fot. mat. pras.
Trzydzieści lat na scenie, tysiące koncertów i niezapomniane przeboje – Ich Troje świętuje swój jubileusz, prezentując nowy album „Wybiła Jedenasta”. To nie tylko kolejna płyta, lecz artystyczny manifest, w którym zespół łączy doświadczenie z nową energią.
Symboliczny tytuł, głębokie przesłanie
„Wybiła Jedenasta” to metafora – może oznaczać moment rozliczenia, przemiany lub nowy rozdział. Album otwiera utwór „Zacznijmy od nowa”, będący swoistym deklaracją pokoleń: młodej Martyny Majchrzak, doświadczonego Michała Wiśniewskiego i legendarnego Henryka. To wyraźny sygnał – Ich Troje nie patrzy wstecz, ale idzie naprzód z odwagą i świeżym spojrzeniem.
Między intymnością a społecznym komentarzem
Na płycie znajdziemy zarówno liryczne ballady, jak i utwory z mocnym przekazem. „Nielekka ballada” porusza delikatnością, podczas gdy „Dziewczyny z ulicy” i „Polska” niosą ze sobą społeczny wydźwięk. Teksty są dojrzałe, pełne refleksji nad przemijaniem, ale też buntu przeciwko pustce i pozorom.
Nowoczesne brzmienie z klasycznym DNA
Muzycznie album to idealne połączenie tradycji z nowoczesnością. Synthpopowe aranżacje spotykają się z rockowymi gitarami, a ballady unikają banału, zachowując głębię. Wyróżniają się utwory takie jak:
- „Nie kupię ci więcej róż” – subtelna opowieść o stracie,
- „Bądź tam, gdzie On” – ironiczny, energetyczny kawałek,
- „Układ warszawski” – protest-song z politycznym podtekstem,
- „Vater unser” – eksploracja sacrum i profanum.
Finał to zaskakująca interpretacja wiersza Juliana Tuwima – „Całujcie mnie wszyscy w dupę”, która podsumowuje album z bezkompromisową szczerością.
Młoda krew w zespole
Martyna Majchrzak wniosła do Ich Troje nową jakość – jej głos i energia dodają świeżości, udowadniając, że zmiany mogą być inspiracją. To właśnie dzięki takim zabiegom zespół brzmi aktualnie, nie tracąc przy tym swojego charakteru.
Płyta, która wymaga uwagi
„Wybiła Jedenasta” to nie tło, lecz emocjonalna podróż. To album, który słucha się z otwartym sercem, nawet jeśli niektóre treści mogą poruszać trudne tematy. Ich Troje nie szuka taniego poklasku – tworzy muzykę dla tych, którzy cenią prawdę i głębię.
Czy warto? Jeśli szukasz płyt, które łączą melodyjność z treścią, to „Wybiła Jedenasta” jest właśnie dla Ciebie. To dowód, że po 30 latach Ich Troje wciąż ma coś ważnego do powiedzenia.

