fot. mat. pras.
Po ponad 20 latach działalności Skype odchodzi do historii. Microsoft oficjalnie potwierdził, że w poniedziałek, 5 maja 2025 r., komunikator zostanie wyłączony. Decyzja ta dotyczy zarówno użytkowników darmowych, jak i płatnych wersji programu, choć usługa Skype dla firm pozostanie aktywna.
Dlaczego Microsoft rezygnuje ze Skype’a?
Skype zadebiutował w 2003 roku, rewolucjonizując komunikację internetową jako tańsza alternatywa dla tradycyjnych połączeń telefonicznych. W szczytowym momencie platforma miała 150 milionów użytkowników miesięcznie, jednak z czasem jej popularność spadła. W 2020 roku korzystało z niej już tylko około 23 milionów osób.
Chociaż w czasie pandemii COVID-19 nastąpił krótkotrwały wzrost zainteresowania usługą, rosnąca konkurencja ze strony takich rozwiązań jak Zoom, Google Meet czy Apple FaceTime, a także dominacja Microsoft Teams, skłoniły giganta z Redmond do wycofania Skype’a z rynku.
Co dalej z danymi i komunikacją?
Microsoft zachęca użytkowników do przejścia na Teams – swoją flagową platformę do wideokonferencji i współpracy. Do 5 maja 2025 r. Skype będzie jeszcze działał, dając czas na migrację.
- Dane użytkowników (historia czatów i połączeń) będą dostępne do stycznia 2026 roku. Można je wyeksportować lub przenieść do darmowej wersji Teams.
- Jeśli użytkownik nie podejmie żadnych działań, jego dane zostaną trwale usunięte na początku 2026 roku.
Koniec pewnej epoki
W 2011 roku Microsoft kupił Skype’a za 8,5 miliarda dolarów, pokonując oferty Google i Facebooka. Mimo początkowego sukcesu, rozwój nowych technologii i zmiana preferencji użytkowników sprawiły, że era tego komunikatora dobiega końca.
Wkrótce użytkownicy otrzymają powiadomienia o ostatecznym zamknięciu platformy. Czy Teams stanie się godnym następcą? Czas pokaże.
Czy korzystałeś ze Skype’a? Jak oceniasz tę decyzję Microsoftu? Daj znać w komentarzu!

