fot. mat. pras.
Lady Gaga, artystka, która zdobyła już 13 nagród Grammy, zaskoczyła fanów w wyjątkowy sposób. W trakcie przerwy reklamowej podczas ceremonii, gwiazda zaprezentowała swój najnowszy singiel „Abracadabra”, który będzie promował jej nadchodzący album „Mayhem”. Premiera albumu zaplanowana jest na 7 marca.
„Abracadabra” to utwór, który łączy w sobie elementy muzyki dance i trance. Te energetyczne rytmy to tylko początek – teledysk do singla, który powstał dzięki współpracy Lady Gagi, Parris Goebel i Bethany Vargas, ukazuje fascynującą bitwę taneczną pomiędzy mroczną a jasną stroną artystki. Choreografia stworzona przez Goebel, z udziałem 40 tancerzy, przenosi widzów w epicką, pełną emocji opowieść. Wideo zaskakuje również wyjątkowymi stylizacjami – białą peleryną, wykonaną ze starych sukienek ślubnych, oraz unikalnymi kostiumami stworzonymi przez Peri Rosenzweig i Nicka Royala z kreatywnego kolektywu HARDSTYLE.
„Mayhem” – powrót do korzeni popu
Album „Mayhem” to powrót Lady Gagi do jej popowych korzeni. Artystka łączy eklektyczną energię z odważną, bezkompromisową wizją artystyczną, która zapewniła jej światową sławę. „Mayhem” to album pełen chaosu, przemiany i siły muzyki, która ma moc jednoczenia, prowokowania, a także uzdrawiania.
Lady Gaga wyjaśnia, że proces tworzenia albumu rozpoczął się od jej lęku przed powrotem do popu, za który pokochano ją na początku kariery. Jednak „Mayhem” nie opiera się tylko na nostalgii. Album unowocześnia brzmienia, które były charakterystyczne dla wczesnych lat artystki, a jednocześnie oferuje świeżą i odważną perspektywę artystyczną. Gaga porównuje ten proces do składania potłuczonego lustra – choć nie da się idealnie złożyć rozbitego przedmiotu, można stworzyć z niego coś pięknego, całościowego, w zupełnie nowej formie.
Wkrótce więcej!
Na albumie „Mayhem” znajdzie się 14 utworów, w tym wcześniejsze single „Disease” oraz „Die With a Smile”. Produkcją wykonawczą krążka zajęli się Lady Gaga, Michael Polansky oraz Andrew Watt, a za produkcję odpowiadają także Cirkut i Gesaffelstein.
Z niecierpliwością czekamy na pełną premierę albumu!

