fot. East News
Nowy papież, Leon XIV, nie traci czasu i już podejmuje pierwsze kroki w kierunku historycznych zmian w Kościele. Podczas sobotniej audiencji zaproponował jednoznaczną i odważną reformę – ustanowienie wspólnej daty Wielkanocy dla wszystkich wyznań chrześcijańskich. To potencjalnie przełomowy krok w kierunku jedności chrześcijan.
Nowy papież, nowa wizja jedności
8 maja po godzinie 18:00 biały dym unoszący się nad Kaplicą Sykstyńską oznajmił światu, że konklawe zakończyło się wyborem nowego papieża. Niedługo później na balkonie Bazyliki św. Piotra pojawił się kardynał Robert Prevost z Chicago, który przyjął imię Leon XIV. Jego pierwsze słowa do wiernych brzmiały: „Niech pokój będzie z wami wszystkimi.”
Nie minęło wiele czasu, a Leon XIV zaprezentował swoją wizję Kościoła otwartego na dialog i jedność. W trakcie sobotniego spotkania z przedstawicielami kościołów prawosławnych i wschodnich wspólnot chrześcijańskich papież zapowiedział chęć ustanowienia wspólnej daty Wielkanocy, argumentując, że obecna sytuacja utrudnia wspólne przeżywanie najważniejszego święta chrześcijańskiego:
„W tym roku, gdy wszyscy chrześcijanie obchodzili Wielkanoc tego samego dnia, chciałbym potwierdzić otwartość Kościoła katolickiego na poszukiwanie ekumenicznego rozwiązania sprzyjającego wspólnemu świętowaniu zmartwychwstania Pana.”
Dlaczego jedna data jest tak istotna?
Papież podkreślił, że rozbieżności w obchodzeniu Wielkanocy dzielą wspólnoty i rodziny, tworząc niepotrzebne napięcia duszpasterskie:
„Różnice w kalendarzach nie pozwalają już chrześcijanom wspólnie obchodzić najważniejszego święta w roku liturgicznym, co powoduje problemy duszpasterskie, dzieląc rodziny i osłabiając wiarygodność naszego świadectwa Ewangelii.”
Obecnie Wielkanoc obchodzona jest w różne dni przez chrześcijan Zachodu i Wschodu, ponieważ korzystają oni z różnych kalendarzy – gregoriańskiego i juliańskiego. Choć zasada wyznaczania daty jest taka sama (pierwsza niedziela po pierwszej pełni księżyca po równonocy wiosennej), to różnice w kalendarzach sprawiają, że święta często przypadają w innych terminach.
Próby ujednolicenia już były, ale bez skutku
Choć temat wspólnej daty Wielkanocy pojawia się regularnie od dziesięcioleci, konkretne działania nie przyniosły dotąd oczekiwanego rezultatu. Pomysł był już dyskutowany na Soborze Watykańskim II (1962–1965), a także podczas konferencji w Aleppo w 1997 roku. Wówczas Światowa Rada Kościołów oraz Rada Kościołów Bliskiego Wschodu zaleciły ujednolicenie daty, jednak brak konsensusu – zwłaszcza po stronie Kościołów Wschodu – sprawił, że temat nie doczekał się realizacji.
Kościoły prawosławne, obawiając się kontrowersji i rozłamu wśród wiernych, dotąd zachowywały ostrożność w tej sprawie. Z kolei Kościół katolicki już wcześniej deklarował otwartość na kompromis.
Czy papież Leon XIV zapisze się w historii?
Wystąpienie Leona XIV wskazuje na realną wolę przełamania wieloletnich podziałów i zbliżenia chrześcijan różnych wyznań. Czy jego apel spotka się z pozytywnym odzewem ze strony Kościołów Wschodnich? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi, ale jedno jest pewne – debata o wspólnej dacie Wielkanocy właśnie nabiera nowego impetu.
Jedna data Wielkanocy mogłaby być symbolicznym krokiem ku jedności chrześcijan na całym świecie. Czy doczekamy się tej zmiany już za pontyfikatu Leona XIV?

