fot. mat. pras.
Kalendarzowe lato jeszcze trwa, ale w powietrzu już czuć nadchodzącą jesień. Tegoroczna zmiana czasu na zimowy nastąpi wyjątkowo wcześnie – już 26 października. To oznacza, że szybciej niż zwykle pożegnamy długie, letnie wieczory.
Tegoroczne lato – czy pogoda dopisała urlopowiczom?
Niestety, lato 2025 nie rozpieszczało miłośników upałów i słonecznej pogody. Nad polskim morzem temperatury w lipcu sięgały głównie 23–25 stopni Celsjusza, a sierpień również nie zachęcał do plażowania. Chłodne powietrze i częste opady deszczu pokrzyżowały plmany wielu turystom, którzy marzyli o kąpielach w jeziorach czy opalaniu na plaży.
Jesień już puka do drzwi
Chociaż astronomiczna jesień rozpocznie się 23 września, jej pierwsze symptomy widać już teraz. Złocące się liście na drzewach, poranne mgły i dojrzewające owoce w sadach to znaki, że lato powoli ustępuje miejsca nowej porze roku.
Kiedy zmiana czasu na zimowy 2025?
W nocy z 25 na 26 października przestawimy zegarki z godziny 3:00 na 2:00, zyskując dzięki temu dodatkową godzinę snu. To jedna z niewielu pozytywnych stron zmiany czasu, ponieważ szybciej zapadający zmrok i chłodniejsze wieczory mogą negatywnie wpłynąć na nasze samopoczucie.
Czy zmiana czasu jest potrzebna?
Zmiana czasu w Polsce odbywa się dwa razy w roku – w marcu i październiku. Jej celem było lepsze wykorzystanie światła dziennego i oszczędność energii. Jednak współczesne badania pokazują, że korzyści są minimalne. W Unii Europejskiej od lat trwają dyskusje nad zniesieniem tego obowiązku, ale na razie nie podjęto ostatecznej decyzji.
Warto pamiętać, że data zmiany czasu na zimowy nie jest stała – zależy od tego, kiedy wypada ostatnia niedziela października. W 2025 roku przestawimy zegarki 26 października, czyli szybciej niż w poprzednich latach

